2014-02-16

A Little Bit of White Holiday

First of all, a small change in my blog. As one of the main ideas behind this blog was to practice my English, posts will still appear in this language. Yet, following my sister's suggestion I decided to introduce also a Polish version.
Back to the post, All you will see here is snow. I have been on my winter holidays in Austria and have spent 6 days skiing. One plus – by  car. Since 13 years ago during our stay in Paris a Concorde crushed near our hotel I have been terribly scared of flying and the flights I’ve already taken haven’t changed it at all.
I must admit that I had plans of  taking some more photos of the villages during the stay, but after six hours spent every day in the mountains I had literaly no power left to do any walks at all. On the contrary, I ate enormous amounts and went straight to bed. I wasn’t even able to read the book I took with me, but I wasn’t completely lazy - I have bought some Austrian newspapers and did some effort to practice my German.
Po pierwsze mała zmiana na blogu. Jednym z głównych założeń tej strony było dla mnie ćwiczenie angielskiego i posty nadal będą się w nim ukazywały. Jednak na sugestię mojej siostry zdecydowałam, że wprowadzę posty dwujęzyczne.
Wracając do wpisu, właściwie wszystko co tu zobaczycie to śnieg. Spędziłam 6 dni moich ferii na nartach w Austrii. Jeden plus – jechaliśmy samochodem. Odkąd 13 lat temu podczas pobytu w Paryżu Concorde rozbił się koło naszego hotelu panicznie boję się latać, a loty które odbyłam do tej pory wcale tego nie zmieniły.
Muszę przyznać, że planowałam zrobić więcej zdjęć wiosek podczas pobytu, jednak po sześciu godzinach w górach nie miałam już absolutnie sił na dodatkowe spacery. Wręcz przeciwnie, jadłam ogromne ilości jedzenia i maszerowałam prosto do łóżka. Nie byłam nawet w stanie czytać książki, którą zabrałam, ale nie byłam zupełnie bezproduktywna – nabyłam austriackie gazety i zawzięcie ćwiczyłam mój niemiecki.
As for skiing. I live on the coast of the Baltic Sea and have mountains on the very south of my country, some hundreds kilometers away. But I did some skiing before so I was not entirely off the boat. I have even invested in one day of ski-school, which I have to admit improved my skills dramatically (and gave me a good opportunity to practice my language as well).
The first day began badly though. We got up early, cought a skibus to Hochfügen and after an hour we got off of it just to realize we had forgotten our voucher for skipasses. A day one costs over 40 euros, so we decided it is too much. So we had to take a skibus back to Schlitters and after few more adventures we were  back on the piste around 1 p.m. Still three hours of skiing. Fortunately, we have used up all our bad luck that day and the rest of the week was simply fantastic. I haven’t had so much fun skiing in a long time and I really needed this few days of rest. Besides, the Alps are truly beautiful and spending the days at over 2000 meters over the sea level and being able to admire the fantastic view is for me one of the best relax ideas.
Wracając do nart. Mieszkam nad morzem, więc góry mam daleko, ale miałam już okazję jeździć na nartach, więc nie byłam zupełnie zielona a nawet zainwestowałam w dzień nauki i muszę przyznać że to wystarczyło, żeby znacznie poprawić moje umiejętności (również niemieckiego).
Pierwszy dzień zaczął się jednak źle, wstaliśmy rano, złapaliśmy skibusa do Hochfügen i po godzinie drogi wysiedliśmy na miejscu żeby się zorientować, że zapomnieliśmy naszych voucherów na skipassy. Dzienny skipass kosztuje ponad 40 euro, więc zdecydowaliśmy, że jednak wracamy po vouchery. Tak więc po jeszcze paru przygodach byliśmy z powrotem na stoku około godziny pierwszej. Ale nawet te trzy godziny jeżdżenia nam wystarczyły. Na szczęście zużyliśmy nasz zapas pecha pierwszego dnia i reszta pobytu była wspaniała. Od dawna nie bawiłam się tak dobrze na nartach, a te parę dni relaksu było tym, czego mi brakowało. Poza tym Alpy są przepiękne i spędzanie czasu na ponad 2000 metrów nad poziomem morza i możliwość podziwiania cudownych widoków jest dla mnie jedną z najlepszych form odpoczynku.

8 comments:

  1. Firstly, I love the new design of your blog! And secondly, I didn't know you were Polish! (that's where an About Me section comes in handy :)) It's great that you can just casually show off your bi-lingual talents by including a Polish version. Did I tell you that Poland is one of my favourite countries? I can't seem to get enough of it.

    Enjoy your skiing holiday!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hi Shing and thank you! It is great that you like Poland so much, I have seen on your blog that you have been to quite a few places here. As for About Me section it is in plans but I am constantly procrastinating it, but it will appear one day for sure ;)

      Delete
  2. Olciaaa widoki są cudowne, widzę że wypoczęłaś i dobrze się bawiłaś na nartach :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak jest, potrzebowałam takiej chwilowej izolacji :) A dziś byłam już biegać i czekam kiedy uda mi się uderzyć na trening razem z Tobą ;)

      Delete
    2. Każdemu czasem przyda się taka odskocznia, a na nartach to już w ogóle... ;) biegać? no ładnie, chętnie wybiorę się z Tobą za jakiś czas! :D

      Delete
  3. Hej! Nominowałam Cię do Liebster Blog Award :) http://leoniespence.blogspot.co.uk/

    ReplyDelete
  4. Beautiful photos! Michael also admit that pictures are great ;) It's fantastic idea to write also in Polish - now I can check if I understand everything ;)

    ReplyDelete