2014-04-15

City of Colleges


The England of Middle Ages, despite the fact that since the Battle of Hastings it was under the rule of French-speaking Normans, where English was only the language of the simple folk, was at constant war with France. When at the beginning of the 12th century Henry II became the King, he was raised in France and spoke French himself, the wars continued for years. However in Paris was the University – still existing today Sorbonne, where the Enlish scholars eagerly studied and taught. As a consequence of the conflict between the English professors and students with the authorities of Paris, the king brought them back to England and banned his subjects to study at the University of Paris. And so begins the history of Oxford. Średniowieczna Anglia mimo, że od bitwy pod Hastings pod panowaniem francuskojęzycznych Normanów, gdzie angielski był jedynie mową prostego ludu, z samą Francją toczyła nieustanną walkę o wpływy. Kiedy w początkach XII wieku tron objął Henryk II Plantagenet, sam we Francji wychowany i jedynie francuskim mówiący, prowadził z tym krajem długoletnie wojny. Jednakże to w Paryżu znajdował się Uniwersytet – istniejąca do dziś Sorbona, która przyciągała angielskich studentów i uczonych. Na skutek konfliktu angielskich profesorów i studentów z władzami miasta, król sprowadził ich z powrotem do Anglii i zakazał swoim poddanym studiów na Uniwersytecie w Paryżu. I tak zaczyna się historia Oxfordu.

The city as well as the University had been there before the conflict but it was that event that triggered the development of one of the first European and still one of the most prestigeous universities in the world. Before I went to Oxford I associated the city solely with the University and I must say that I wasn’t wrong at all. The city is two Universities, higher schools and numeruous colleges. I have to admit that the college system was completely new for me. There are 38 colleges subordinated to the Oxford University. Each has different traditions, history, each was founded in different period and is of different prestige. Each has its own stipulations for admission and college fee but each finishes with the finals carried by the University and with its diploma. There is the same system in Cambridge. Samo miasto, jak i uczelnia istniały wcześniej ale to właśnie to wydarzenie sprawiło, że rozwój jednego z pierwszych europejskich i do dziś jednego z najbardziej prestiżowych Uniwersytetów świata nabrał tempa. Ja jadąc do Oxfordu kojarzyłam miasto jedynie z uczelnią i wiele się nie pomyliłam. Całe miasto to dwa uniwersytety, liczne szkoły wyższe i niezliczone wręcz college. Muszę przyznać że system kolegialny na Uniwersytecie Oxfordzkim to dla mnie zupełna nowość. Pod uczelnię podlega 38 college’ów, każdy z innymi tradycjami, historią, datą założenia i prestiżem. Każdy z innym progiem przyjęć i czesnym, ale każdy kończący się egzaminami przeprowadzonymi przez Uniwersytet i dyplomem tegoż właśnie. Podobnie zresztą działa to w Cambridge.
Christ Church Cloister
Krużganek Christ Church
One of the most prestigious and the oldest colleges is Christ Church. Located in beautiful buildings and with picturesque park is a very climatic place. It was founded in in the place of the former convent. Its original name was Cardinal’s College. In the same century it became the property of the king Henry VIII and its name was changed to Christ Church after the king’s separation from the Roman-Catholic Church in 16th century.

The college’s Great Hall was apparently the inspiration for the Great Hall in Harry Potter films. You can indeed see similarities, however, the Hall can hardly be called great. Maybe it is just the illusion caused by the packed with pictures walls – Henry VIII right in the middle, or chairs densly set at the long tables. Anyway, Harry Potter was filmed in the college, we can see Christ Church’s galleries as well as the stairs leading to the Great Hall as the entrance to Hogwarts.
Do najstarszych i najbardziej prestiżowych college’ów należy m.in. Christ Church. Mieszczący się w malowniczych budynkach z pięknym parkiem jest miejscem niezwykle klimatycznym. Został założony w XVI wieku na miejscu zniszczonego parę wieków wcześniej klasztoru. Pierwotnie nazywał się Cardinal’s College. Jeszcze w tym samym wieku stał się własnością króla Henryka VIII i został przemianowany na Christ Church po jego odłączeniu się od kościoła rzymsko-katolickiego i utworzeniu kościoła anglikańskiego.
Sala jadalna w collegu była ponoć inspiracją dla Wielkiej Sali w ekranizacji Harry’ego Pottera. Podobieństwa rzeczywiście widać, z tym, że pomieszczenie trudno nazwać wielkim. Nie jestem pewna czy to tylko wrażenie spowodowane przez zapchane obrazami ściany – Na honorowym miejscu wielki portret Henryka VIII, albo gęsto ustawionymi krzesłami przy długich stołach. Zresztą Harry Potter był kręcony w budynku collegu, w filmie możemy dostrzec krużganki Christ Church, a schody do sali jadalnej odegrały rolę wejścia do Hogwartu.
Tom Tower is the main entrance to college. Its bell announces the curfew every evening
Tom Tower to główne wejście na teren collegu. Dzwon na wieży co wieczór wybija ciszę nocną
The city’s main cathedral is the part of the college as well. It is a building from the early Middle Ages with the elements form 15th century. The cathedral is in use and it can not always be visited by tourists. I for example didn’t manage to get in.
It is Christ Church where studied and then tought mathematics Lewis Carroll, or rather Charles Dodgson – the author of Alice’s Adventures in Wonderland. That is why, right outside the gate leading to the college, there is a small shop with any sort of things connected with the bestseller of the Victorian era that quickly became the classic of the English Literature. It was the daughter of the dean, Alice too, for whom the book was written.
I have to admit that I was prejudiced against the book since the early childhood. I must have seen some cartoon based on it and got scared of this entire magical, surreal atmosphere – the queen passionate for beheading and all sorts of werid characters. I first read the book as an adult while writing my bachelor thesis and I loved it. I chose the book randomly only because it has multiple Polish translations I compared (you have no idea how different the same book can be in translation).
Do collegu należy również główna katedra miasta, gdzie mieszają się budowla z wczesnego średniowiecza i elementy XV wieku. Katedra jest w użyciu i nie zawsze można ją zwiedzać, mi się niestety nie udało.
To tutaj uczył się a potem innych matematyki Lewis Carroll, czy raczej Charles Dodgson - autor Alicji w Krainie Czarów. Dlatego też naprzeciwko bramy na teren collegu znajduje się mały sklepik z pamiątkami związanymi z bestsellerem epoki wiktoriańskiej, który szybko stał się klasykiem literatury angielskiej. To właśnie dla jednej z córek dziekana Christ Church, również Alicji, powstała książka.
Przyznam się, że od dziecka, byłam do Alicji w Krainie Czarów nastawiona negatywnie. Musiałam zobaczyć jakąś opartą na niej bajkę i przestraszyć się całej tej magicznej otoczki – królowej namiętnie ścinającej głowy i dziwacznych postaci. Alicję po raz pierwszy przeczytałam jako dorosła osoba, kiedy pisałam pracę licencjacką i naprawdę mnie urzekła. Wybrałam tę książkę na chybił trafił tylko i wyłącznie dlatego że ma bardzo wiele polskich tłumaczeń które porównywałam (nawet nie wiecie jak różna może być ta sama książka w tłumaczeniu).
There is also quite a spacious park - Meadow belonging to Christ Church, where you can befriend various sorts of animals or boat in a punt. It is a sort of a boat where one person has to push against the bed of the river with a long pole. Christ Church znajduje się na dość sporym terenie, ma również bardzo duży park - Meadow, gdzie zakumplować się można z wszelkimi rodzajami zwierząt, a dodatkowo popływać puntami. Długimi płaskimi łodziami, w których jedna osoba musi odpychać się od dna za pomocą długaśnego kija.
Find the fawn
Znajdź jelonka
Hoping I am not the equivalent of 10 persons I dared to step on
Mając nadzieję, że nie odpowiadam wadze 10 ludzi odważyłam się przejść
Besides, punts can be found almost anywhere in Oxford and strolling along the rivers on sunny days you will see many people punting (or most often trying to manoeuvre out of the bushes on the banks).
The main shopping passage of the city is Cornmarket Street. For me it is a little Wall Street, if you are looking for a bank it is there. Or somewhere very near. I didn’t like going there too often the street is always crowded and that is something I am not very fond of. I liked to go to the parks though, and there are quite a few of them in Oxford.
Zresztą punty można tu znaleźć właściwie wszędzie, a spacerując wzdłuż rzek w pogodne dni wszędzie pełno korzystających z nich ludzi (najczęściej próbujących wymanewrować z przybrzeżnych krzaków).
Cornmarket Street jest główną ulicą handlową w Oxfordzie, dla mnie to małe Wall Street, jeżeli szukasz jakiegokolwiek banku to jest on właśnie tam. Albo w najbliższej okolicy. Nie chodziłąm nią zbyt często, jest zawsze bardzo zatłoczona, a ja tego nie lubię. Chętniej za to chodziłam do parków, a jest ich trochę w Oxfordzie.
Carfax Tower on the corner of Queen and Cornmarket Streets
Carfax Tower na skrzyżowaniu ulic Queen St. i Cornmarket
Bridge of Sighs
Most Westchnień
Radcliffe Camera, the building is nowadays the University Library
Radcliffe Camera, budynek służy dziś jako biblioteka uniwersytecka
Apart from Christ Church Meadow there are also University Park and numeruous Playgrounds, each belongs to one of the colleges. There isn’t much more beside relatively small centre and, of course, Universities and colleges in Oxford. It is not a huge city, there are about 152,000 people and almost a quarter of them are full-time students. But it is surely a beautiful place with long and rich history worth exploring.

Poza Christ Church Meadow, są jeszcze University Park i niezliczone Playgrounds, wszystko należące do któregoś z collegów. Poza niezwykle urokliwym ale równocześnie dość małym centrum i oczywiście Uniwersytetami i collegami w Oxfordzie nie ma już zbyt wiele. Nie jest ono zbyt wielkie, ma jedynie 152.000 mieszkańców z czego prawie jedna czwarta to studenci dzienni. Miasto ma jednak niesamowity urok oraz długą i bogatą historię wartą zgłębienia.


Follow my blog with Bloglovin

6 comments:

  1. No way! I have no idea that Harry Potter was filmed there ;) (love to watch but not read about scenery) I like that 'punt' great idea ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. It was, I hadn't known that as well before I went to Oxford :) And I really regret I didn't have a chance to try punting. There was one day we were supposed to go but the rain started pouring and there was no other chance.

      Delete
  2. Podoba mi się klimat Oxfordu, a zwłaszcza te przepiękne budynki ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. To prawda, centrum jest niezwykle klimatyczne. Pamiętam, że gdy tylko miałam trochę wolnego czasu uwielbiałam włóczyć bez celu wąskimi uliczkami i chłonąć atmosferę miejsca :))

      Delete
  3. I feel quite embarrassed to say I haven't been to Oxford yet! Especially since moving to London because it's so easy to get there. I'd love to do a kind of literally tour around the grounds, and pay homage to the likes of Lewis Carroll, Auden and more recently, I read that the Bodleian Library purchased some letters written by Kafka - my literary hero! The Pitt Rivers Museum looks really cool too.
    Thanks for reminding me to visit asap!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hi Shing! Absolutely, it takes only two hours to get to Oxford from London (by bus at least ;) ), and the place is not only beautiful but also very inspiring. I think you'll like it :)

      Delete