2014-05-12

A Brief Tour of Historical London





1. The Square Mile


I have no idea why I wanted so much to go to the City. Maybe it would have been better to see Greenwich, the observatory, prime meridian. And here? Only buisinesses and banks. But I wanted to go there and that is what I did. Besides, it is the City where after the successful invasion of the island in the 1st century the Romans built the foundations of today’s London. The initially small fort by the River Thames, or in Latin: Tamesis, turned into the largest city of Britain. Londinium became the capital of the province and its centre.
As the Roman Empire was going through the crisis also prosperity and security of the province were endangered. The local tribes, no surprise, didn’t want the Romans on their territory and the Empire’s weakness was in their favour. After the Romans left the island in the 5th century the city’s history was chequered. It was constantly taken over by further local rulers of kingdoms which names are today the names of Great Britain’s regions.
Właściwie to nie wiem czemu uparłam się, żeby pójść akurat do City. Może lepiej byłoby zobaczyć Greenwich, obserwatorium, zerowy południk. A tu? Właściwie same biznesy i banki. Ale ubzdurałam sobie City, a jak sobie ubzdurałam tak zrobiłam. Poza tym to właśnie City jest miejscem, gdzie po udanej inwazji na wyspę w I wieku Rzymianie założyli podwaliny dzisiejszego Londynu. Ten początkowo niewielki fort na brzegu Tamizy, czy po łacinie Tamesis, dał początek największemu z rzymskich miast Brytanii. Londinium stało się stolicą prowincji i jej centrum.
Wraz z kryzysem w Imperium Rzymskim zachwiał się także dobrobyt i bezpieczeństwo prowincji. Lokalne plemiona, co raczej nie jest niczym nadzwyczajnym, nie życzyły sobie obecności Rzymian, a słaba kondycja Cesarstwa była na ich korzyść. Po opuszczeniu przez Rzymian w V wieku miastu wiodło się dość burzliwie. Przechodziło z rąk do rąk Anglo-Saskich władców królestw, których nazwy dziś są nazwami rejonów Wielkiej Brytanii.

Today on the spot of this original fort we have the City of London, district and one of the main world financial centres, where we can find Stock Exchange, the Bank of England and numeruous companies. It is colloqually called the Square Mile because of the size of the first Roman settelment. The traces of that London are nowadays hard to find, they sometimes peep sheepishly from behind modern office buildings. If you want to see more of not only Roman history of the city it is worth to visit the Museum of London. Dziś w miejscu pierwotnego fortu mamy City of London dzielnicę i jedno z głównych światowych centrów finansowych, gdzie mieści się giełda, Bank Anglii i niezliczone firmy. Zwane potocznie kwadratową milą właśnie ze względu na wielkość tego pierwotnego, rzymskiego miasta. Ślady tamtego Londynu ciężko dzisiaj znaleźć, wyglądają czasem nieśmiało zza nowoczesnych biurowców. Jeżeli macie jednak ochotę zobaczyć więcej, nie tylko tej Rzymskiej, historii miejsca na pewno warto zajrzeć do Muzeum of London.


2. Norman Conquest and the Tower of London


After stormy years in Anglo-Saxon hands and raids of the Sandinavian, who managed to conquer the north-eastern regions of the island leaving their mark in the English language, greater mark was left after the Norman’s Conquest. They were romanized Vikings and with William the Conqueror's taking over the throne, the French became primarily used language in England. London became the capital in the 11th century, first of England and after the union with Scotland in 1707 of Great Britain.
The place that had always been very vivid in my imagination I wanted to visit so much , the place where I expected to find (and found) a great part of the British history was Tower of London. It is the place where the history of the Norman rule begins. Willam the Conqueror ordered its construction and lived there. And even though the succeeding rulers made their contribution for the extention of the fortress they had rather lived in other, more comfortable, residences.
Po burzliwych latach w rękach Anglo-Saskich i napadach Skandynawów, którzy zdołali zdobyć północno-wschodnie rejony wyspy pozostawiając swój ślad w języku angielskim, większy ślad zostawił najazd Normanów. Niby też Wikingowie, ale już zromanizowani i tak wraz z objęciem tronu przez Wilhelma Zdobywcę w Anglii zapanował język francuski. Londyn został stolicą w XI wieku, wpierw Anglii, a po unii ze Szkocją w 1707 roku, Wielkiej Brytanii.
Miejscem, które tak bardzo chciałam odwiedzić i które było zawsze bardzo żywe w mojej wyobraźni, gdzie spodziewałam się znaleźć (i znalazłam) ogromny kawał Angielskiej historii to Tower of London. To tutaj właśnie zaczyna się historia panowania Normanów. Wilhelm Zdobywca zlecił jej budowę i w niej rezydował. I chociaż kolejni władcy dokładali swoje cegiełki do rozbudowy twierdzy, to chętniej rezydowali w innych, bardziej komfortowych siedzibach.

Throughout the years Tower slowly turned into prison and treasury. It was (and still is) one of the best watched fortresses. Its history is rather dark but visiting the place you can thoroughfully learn the history of the country (its traitors and their execusitons). The guards and guides in one – Yeoman Warders are very helpful by organizing every half an hour an hour long tour around Tower. Stories they tell are very informative, interesting and told with right dose of humour.
However, Tower of London consists of more ‘towers’ – Wakefield Tower with the exhibition of the torture equipment, which I didn’t visit but if you are more bloodthirsty I think you would be delighted. Green Tower is the place of execution of important figures i.a. Anne Boleyn. And White Tower – the heart of the fortress and its oldest part.
While visiting Tower one thing you can not notice are the ravens. Well, they fit the place perfectly but their presence is connected with the legend saying that the monarchy will fall if all ravens leave Tower. For the ravens it is a great news, they are most welcome in the fortress and can always count on plentenous meal. On the official website I have found information that there are now nine ravens in Tower, each one is observed and marked, however, not all of them are grateful for hospitality and once in a while one of them happens to leave the fortress, which undoubtedly causes a heart trembling of the ruling dynasty.
Na przestrzeni lat Tower powoli zamieniła się w więzienie i skarbiec. Była (i nadal jest) jedną z najpilniej strzeżonych fortec. Jej historia jest raczej mroczna, ale odwiedzając to miejsce można dokładnie poznać historię państwa (jego zdrajców i ich egzekucji). Bardzo pomagają w tym przewodnicy Yeoman Warders, którzy co pół godziny robią godzinny tour po twierdzy, opowiadając bardzo ciekawie i z odpowiednią dawką humoru historię miejsca.
Londyńska Tower składa się w sumie z wielu innych 'wież' – Wakefield Tower z wystawą narzędzi tortur, którą sobie odpuściłam, ale jeżeli ktoś jest bardziej żądny krwi to myślę, że jak najbardziej będzie zachwycony. Green Tower to miejsce egzekucji ważnych osobistości m.in. Anny Boleyn. Oraz White Tower – serce twierdzy i jej najstarszy fragment.
Zwiedzając teren Londyńskiej Tower zauważymy wiele kruków. Nie powiem, pasują do atmosfery miejsca, ale ich obecność związana jest z legendą, według której monarchia miałaby upaść w wypadku gdyby kruki ją opuściły. W każdym razie dla kruków jest to wspaniała wiadomość, są w twierdzy mile widziane i zawsze mogą liczyć na spory obiad od swoich opiekunów. Na oficjalnej stronie internetowej znalazłam informację, że obecnie w Tower znajduje się dziewięć ptaków, każdy ma imię i każdy jest obserwowany, chociaż nie wszystkie są wdzięczne za gościnę i czasem któryś po prostu odlatuje niewątpliwie powodując drżenie serca brytyskiej dynastii panującej.

White Tower

Tower Bridge seen from Tower and the ravens
Tower Bridge widziany z Tower i kruki
Not far from Tower of London I encountered an interesting advertisement. Jack the Ripper Tour. Lovely! Sadly I had to say no as it took place at the late afternoon and I, having only two days in London and spending them on feet, was less than happy to walk the whole evening as well. My creaking lowest part of the triple bunk bed in hostel was the realisation of my dreams. Niedaleko Tower natrafiłam na interesującą reklamę. Tour szlakiem Kuby Rozpruwacza. Uroczo! Niestety z braku czasu nie mogłam sobie na to pozwolić, ponieważ odbywał się późnym popołudniem, a ja mając dwa dni w Londynie i spędzając je na nogach, ostatnią rzeczą której pragnęłam to jeszcze przemaszerować wieczór. O nie! Moja trzeszcząca prycza na samym spodzie trzypoziomowego łóżka w hostelu była absolutnym spełnieniem marzeń.



3. The Imperial Capital


The prelude for the colonization of the world was the Age of Discovery and though the countries of the southern Europe were the leaders in this race, England, having a strong fleet and full treasury, also sponsored voyagers. With time the country started establishing its own colonies and numerous Trading Companies that had their own armies at their disposal and soon started to take over new territories. In such a way Great Britain took control over India. London however became the capital of the greatest and soon the only counting Empire.
Yet, the time of the British Empire is also the time of archeological discoveries and, I have to say, barbarian appropriation of findings and artefacts from the colonies. Parisian Louvre, Pergamon Museum in Berlin and, of course, British Museum are filled with troves brought from Africa or Middle East.
Preludium do kolonizacji świata był okres wielkich odkryć geograficznych i chociaż przodowały tutaj kraje południa Europy to i Anglia dysponująca flotą i finansami opłacała wyprawy odkrywców. Z czasem kraj zaczął zakładać swoje kolonie i liczne kompanie handlowe, które dysponując własną armią wkrótce zaczęły przejmować nowe tereny. W taki właśnie sposób Wielka Brytania zyskała kontrolę nad Indiami. A Londyn stał się stolicą największego i niedługo jedynego liczącego się wówczas Imperium.
Ale czas Imperium to również czas odkryć archeologicznych i, powiedzmy to wprost, barbarzyńskiego przywłaszczania sobie artefaktów i znalezisk z terenów kolonii. Paryski Luwr, berlińskie Pergamon Museum i, oczywiście, British Museum pełne są skarbów wywiezionych z Afryki czy Bliskiego Wschodu.

The entrance to British Museum
Wejście do British Museum
One of the most important findings that I had always wanted to see with my own eyes since the times of junior high school, when I devoured Gods, Graves and Scholars by C.W Ceram, was the Rosetta Stone. It was the Stone that enabled Champollion to decipher the meaning of the Egiptian hieroglyphs.
Besides, the British Museum is really huge and even entering the building you can see very impressive, massive portico with huge columns. You can spend there the entire day learning the history not only of the distant places but also the local one. For people who, like me, love history it is a perfect place to visit.
Jednym z ważniejszych, który również strasznie chciałam zobaczyć na własne oczy jeszcze od czasów gimnazjum, kiedy zaczytywałam się namiętnie w książce C.W. Cerama Bogowie, Groby i Uczeni, jest Kamień z Rosetty. To dzięki niemu Champollion zdołał odszyfrować znaczenie egipskich hieroglifów.
Poza tym muzeum jest naprawdę ogromne i nawet wchodząc do budynku wrażenie robi potężny portyk z masywną kolumnadą. Można tam spędzić cały dzień poznając historię nie tylko odległych miejsc ale również lokalną. Dla ludzi, którzy tak jak ja uwielbiają historię będzie to wspaniale spędzony czas.

Rosetta Stone and other artefacts form Egypt
Kamień z Rosetty i inne artefakty z Egiptu

I can also add that the museum is very fitting to get dry. I ended up in London during pouring rain and even though I was prepared for it my jacket gave up and I found myself squeezed into the corner of a caffee with a crowd of other lucky ones. In such moment change of plans and going to British Museum was the best decision, and when you let the history engulf you it is easy to forget you’re soaking wet Mogę dodać jeszcze, że muzeum jest świetnym miejscem, żeby się wysuszyć. Wylądowałam w Londynie w okropnym deszczu i chociaż byłam na niego przygotowana to moja wspaniała kurtka i tak ostatecznie się poddała i zastałam się zupełnie przemoczoną wciśniętą w kąt kawiarni wśród zrezygnowanego tłumu. W takim momencie zmiana planów i przesunięcie wizyty w British Museum to strzał w dziesiątkę, a zatapiając się w historię łatwo zapomnieć o mokrym ubraniu.


4. Each Empire has an Emperor... or Empress


The longest ruling British monarch was Queen Victoria. Apart from being the Queen she had also the title of the Empress of India. Her regin was a period of strong economy and extension of the Empire, which brought Great Britain prosperity and stability.
There are lots of traces of Victorian Era in London. One of them is very famous concert venue Royal Albert Hall. Albert was Victoria’s beloved husband and the building was build in accordance with Albert’s intension to create the centre for art and science. The prince did not live to see its opening. Opposite the Hall you will find a huge monument – Albert Memorial founded in the year of his death. Going further we will find huge Victoria and Albert Museum, commonly called V&A, that holds collections of art and design. It was build, just like Royal Albert Hall, using money from the Great Exhibition organized by the royal couple in the mid 19th century in Hyde Park.
Najdłużej władającą monarchinią brytyjską była królowa Wiktoria. Poza byciem królową nosiła ona również tytuł Cesarzowej Indii. Jej panowanie było okresem dobrze prosperującej gospodarki i rozbudowy Imperium, które przyniosły Wielkiej Brytanii dobrobyt i stabilizację.
W Londynie oczywiście znaleźć można wiele śladów z epoki wiktoriańskiej. Jednym z nich jest znane miejsce koncertów Royal Albert Hall. Albert był ukochanym mężem Wiktorii, a miejsce zostało zbudowane zgodnie z jego zamysłem stworzenia ośrodka dla sztuki i nauki. Sam książę nie doczekał jego otwarcia. Naprzeciwko hali znajduje się ogromny pomnik Alberta postawiony w roku jego śmierci. Przechodząc dalej mamy już ogromne Muzeum Wiktorii i Alberta, zwane po prostu V&A, zawierające imponujące zbiory sztuki i wzornictwa. Zostało zbudowane, jak zresztą Royal Albert Hall, z pieniędzy z Wielkiej Wystawy Światowej zorganizowanej w połowie XIX stulecia przez parę królewską w Hyde Parku.

One of the most famous (and hackneyed) symbols of London is Tower Bridge. It was built at the end of 19th century right next to Tower of London as one of the most modern constructions of the time. The bridge is made of steel frame and stone. Jednym z najbardziej znanych (i oklepanych) symboli Londynu jest Tower Bridge. Znajdujący się zaraz obok Tower of London most był w końcówce XIX wieku jedną z najnowocześniejszych konstrukcji. Został zbudowany w neogotyku z połączenia stalowego szkieletu i kamienia.




5. Literary London


British Museum is located in the very centre of Bloomsbury district. Its name is closely connected with the artists circle from the beginning of the 20th century. Member of the group were i.a. Virginia Wolf, her husband and siblings. The Bloomsbury Group was highly controversial. Its members broke the social taboos so hard to break after filled with convensions Victorian Era. They lived in very abstruse, homo- and heterosexual relations. However, it was nothing that would disturb their cooperation and even though they were infamous their works received recognision.
Many authors lived in the district, one of them was Charles Dickens. His museum is located in his former house. Besides, it is a good idea to go on your way to British Museum along Bloomsbury Street where, next to elegant, colourful doors, you can easily find plates with names of former, famous residents.
British Museum znajduje się w samym środku dzielnicy Bloomsbury. Jej nazwa jest silnie związana z grupą artystyczną z początków XX wieku. Należała do niej m. in. Wirginia Wolf z mężem i rodzeństwem. Grupa była wysoce kontrowersyjna. Jej członkowie przełamywali społeczne tabu, tak bardzo przesycone konwenansami po erze wiktoriańskiej. Żyli w niezwykle zawiłych, poligamicznych relacjach hetero i homoseksualnych. Nie przeszkadzało im to jednak we współpracy i mimo, że budzili zgorszenie, to twórczość członków Bloomsbury znalazła spore uznanie.
W samej dzielnicy mieszkało wielu autorów, był wśród nich chociażby Charles Dickens, którego muzeum znajduje się w jego dawnym domu. Zresztą w drodze do British Muzeum warto przejść się Bloomsbury Street, gdzie przy reprezentacyjnych kolorowych drzwiach często wiszą tabliczki z nazwiskami dawnych, znanych mieszkańców.

Charles Dickens Museum, photo credit: www.flickr.com/photos/jim6/9389306844/in/photostream/
However, going to Baker Street you will find another famous doors number 221b , which in fact does not exist. There is Sherlock Holmes Museum which I did not visit as it was too late but from the outside it seemed to be rather sort of souvenir shop.
If you would like to find some traces of the Sherlock Holmes's author Sir Arthur Conan Doyle, there are plates in some places in London, like his house on Tennison Road or surgery on Upper Wimpole Street. There is also one plate in Langham Hotel on Portland Place where he is said to had eaten.




There is so much more of history to learn in London. Do you have any favourite historical places in this city?
Udając się natomiast na Baker Street znajdziemy słynne drzwi z numerem 221b, który w rzeczywistości nie istnieje. Stworzono pod nim Muzeum Sherlocka Holmesa, do którego nie zaszłam, ze wzędu na późny wieczór, ale z zewnątrz sprawiało raczej wrażenie sklepu z pamiątkami.
Jeżeli ktoś ma ochotę potropić trochę śladów autora opowiadań o Holmesie, Sir Arthura Conan Doyle’a, to znajdzie plakietki upamiętniające pisarza i lekarza przy miejscu jego zamieszkania na Tennison Road oraz przy gabinecie na Upper Wimpole Street. Również przy hotelu Langham na Portland Place, gdzie ponoć jadał.




W Londynie jest o wiele więcej historii do poznania. Macie jakieś swoje ulubione historyczne miejsca w tym mieście?

9 comments:

  1. Interesujący opis ciekawych zakątków Londynu, chętnie obejrzałabym tą wystawę narzędzi tortur... ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wiem, wiem, mały krwiopijco ;) A ja bym się z Tobą chętnie wybrała na tour śladami Kuby Rozpruwacza :D

      Delete
    2. No właśnie, to też mogłoby być dobre :) tyle jeszcze rzeczy do zobaczenia, trzeba zacząć się streszczać ;)

      Delete
  2. I really enjoyed reading your account of touring historical London, the only thing which you missed, and already pointed out in the first paragraph, is Greenwich. I live there so you MUST let me know when you are visiting London again and we can visit the historical areas of London located south of the River Thames! And maybe we can catch that Jack the Ripper walk too :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. That would be great, Shing :D Though I tried to spend my time in London as effective as possible there is still so much to see and experience. I have coming to London (and other places in Britain) in my mind but not any plans yet :) And when I go I definitely let you know :D

      Delete
  3. Piękne zdjęcia ;) Historyczny londyn - z filmów go pamiętam ale z książek już nie ;) Jeżeli wszystkie odwiedzane miejsca są tak piękne to muszę kiedyś się wybrać ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Koniecznie! Londyn jest bardzo różnorodny, są miejsca historyczne i bardzo nowoczesne, zaniedbane i wymuskane i wszystkie non stop się przeplatają. Takie przynajmniej jest moje odczucie. W każdym razie dwa dni na Londyn to mało, sama muszę pojechać jeszcze co najmniej raz, tylu rzeczy nie miałam jeszcze okazji tam zobaczyć :))

      Delete
  4. Wonderful shot of the Tower Bridge! Did you not go inside the Charles Dickens Museum?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Thank you! The shot was taken from the Monument - only 345 steep steps in claustrophobic construction ;) But honestly it is worth going up there as eventually you are awarded with a wonderful view of London :) but sometimes it takes so much time that you won't have any left for the Dickens Museum! No I haven't visited the Museum, in fact I haven't seen so many things in London that I absolutely have to return. Have you been to the Dickens Museum?

      Delete