2014-06-16

Tony Halik Travellers' Museum


Toruń is a rather small city and all my friends (well almost all of them) firmly claimed that there is really nothing more than a small historical centre to go through during one afternoon (and they were so wrong!). But one of them recommended me to go to a museum that I immediately decided to visit when I heard more about it. Toruń jest raczej małym miastem i prawie wszyscy moi znajomi twierdzili zawzięcie, że poza niewielkim historycznym centrum, które można przejść podczas jednego popołudnia, nie ma tam nic więcej. Jedna osoba jednak poleciła mi odwiedzenie muzeum, które od razu postanowiłam zobaczyć, gdy tylko dowiedziałam się trochę więcej.

Hotel keys show the places that Dzikowska i Halik visited
Klucze hotelowe pokazują miejsca odwiedzone przez Dzikowską i Halika
Elżbieta Dzikowska and Tony Halik were a Polish couple of travellers. Halik died in 1998, Dzikowska is now 77 but still works doing programmes for television. I have heard of her before and intended on checking her books, as both of the travellers have written numeruous books on their travels. And what travels they were. They explored the world in the decades when it still wasn’t as popular and easy as today. They were also members of the Explorers Club.
Halik was born in Toruń in 1920s, during WWII was a pilot in Polish Forces in Great Britain. After the war he eventually settled down in Argentina and started travelling and writing pieces on it in various newspapers as well as working for an American television.
Dzikowska is a journalist, she finished Sinology in Warsaw and as a student managed to spend 6 weeks in China. Yet, as she lived in Eastern Bloc travelling abroad wasn’t possible, so she travelled around Poland and worked on different posts till she finally got a job as a journalist in recently resumed magazine Kontynenty. She was responsible for South America desk and eventually got a chance to go to Peru. She travelled a lot around Mexico and that is where she met Tony Halik.
Elżbieta Dzikowska i Tony Halik to polska para podróżników, których starszemu pokoleniu nie trzeba przedstawiać. Halik zmarł w 1998 roku, Dzikowska ma już 77 lat ale wciąż robi programy dla telewizji. Mam w planach przeczytanie jej książek, ponieważ oboje napisali ich całkiem sporo o swoich podróżach. I nie były to byle jakie podróże. Para odkrywała świat w dekadach, w których nie było to ani tak popularne ani proste jak dziś. Oboje byli również członkami The Explorers Club.
Halik urodził się w Toruniu w latach 20., podczas Drugiej Wojny Światowej był pilotem Polskich Sił w Wielkiej Brytanii. Po wojnie ostatecznie osiedlił się w Argentynie i zaczął podróżować i pisać o tym w różnych periodykach oraz pracować dla amerykańskiej telewizji.
Dzikowska jest dziennikarką, skończyła sinologię na Uniwersytecie Warszawskim i jako studentka miała okazję spędzić 6 tygodni w Chinach. Jednak mieszkając w bloku wschodnim nie miała możliwości podróżować po świecie, dlatego zwiedzała Polskę i pracowała na najróżniejszych stanowiskach dopóki w końcu nie znalazła pracy w ostatnio wznowionym piśmie Kontynenty. Była odpowiedzialna za dział dotyczący Ameryki Południowej i w końcu dostała szansę wyjazdu do Peru. Podróżowała również po Meksyku gdzie spotkała Halika.

The couple was very well known in Poland from their many travel programmes, especially Pieprz i Wanilia (Pepper and Vanilla). For my parents’ generation growing up in communism when obtaining a passport was a luxury (and even if it happened you couldn’t probably afford to go abroad anyway) these programmes, now available on the Polish Television website, were a means for learning more about distant cultres and countries. When I first heard about Dzikowska and Halik I had to reaserch for them but when I told the names to my parents they immediately knew who the couple was.
As for travelling Poles in the ‘80s thing, my dad was lucky enough to be able to see a little of the world as he worked on ships. However, he often had to stay on the ship as the money he earned were quite good for communist Poland but often weren’t enough to buy a ticket to the city, so he could see only places that he could reach on his folding bike. And he often didn’t have a passport as well, only a pass that allowed him to the harbour area. And for vast majority of people living in Eastern Bloc even such way of travelling was completely unavailable.
Tony Halik Travellers’ Museum is located in an old tenement house, which provides very intimate atmosphere. The exhibitions are located on different floors of the house and you can see not only souvenirs from places that Dzikowska and Halik visited but also photographs and exhibitions by other travelers.
Para jest bardzo dobrze znana w Polsce przez ich liczne programy podróżnicze, szczególnie Pieprz i Wanilia. Dla pokolenia moich rodziców dorastającego w komunizmie kiedy otrzymanie paszportu było luksusem (i nawet jeśli to podróż za granicę była często zbyt droga) te programy, dostępne na stronie TVP, dawały możliwość poznania odległych kultur i krajów. Kiedy po raz pierwszy usłyszałam o Dzikowskiej i Haliku musiałam sprawdzić kto to, ale moim rodzicom te nazwiska są doskonale znane.
W kwestii podróży zagranicznych w latach 80., mój tata miał na tyle szczęścia, że mógł zobaczyć trochę świata, ponieważ pływał na statkach. Jednak często musiał na nich zostać gdyż pieniądze jakie zarabiał może były i dobre na komunistyczną Polskę ale często nie starczały na kupienie biletu do miasta. Zwiedzał więc najczęściej miejsca, w które mógł dotrzeć na swoim składaku. Często nie miał też paszportu tylko przepustkę pozwalającą mu poruszać się po porcie. I nawet taka zdawkowa forma zwiedzania świata była dla zdecydowanej większości ludzi w bloku wschodnim niedostępna.
Muzeum Podróżników im. Tony Halika znajduje się w starej kamienicy, co daje kameralną atmosferę. Wystawy znajdują się na różnych piętrach i podziwiać można nie tylko pamiątki z miejsc odwiedzanych przez parę, ale także fotografie i wystawy poświęcone innym podróżnikom.

Examples of traditional clothing from South America and Asia
Przykłady tradycyjnych strojów z Ameryki Południowej i Azji
At the entrance we were asked to leave our jackets and very kind ladies showed us where to go first. The exhibitions are mainly the travels of Halik and Dzikowska. We can see the exhibits from their travels around the world collected from six continents. You can see the exhibitions devoted to cultures of Central and South American Indians as well as of the peoples of Asia and Africa. Numerous pieces of jewellery and traditional clothes. Hats and weapon. And to describe them, added exerpts from the travellers’ books as well as videos and photos most of which was taken in the ‘50s and not much later.
In addition, in the museum, which is a part of Toruń Regional Museum, you can encounter other travellers. The older ones as well as these still exploring the world. One of them is a late Polish traveller Borys Malkin. He researched the cultures of the Indians from South and Central America. Another, younger person is a traveller and photographer Arkadiusz Podniesiński. In one of the rooms you can admire his photographs taken in Africa. They show members of different tribes. From the old to the young and children, women and men posing in their every day environment.
Na wejściu poproszono nas o zostawienie kurtek i przemiłe panie pokazały nam kolejność zwiedzania. Wystawy to głównie podróże Dzikowskiej i Halika. Widzimy eksponaty z ich podróży dookoła świata przywiezione z sześciu kontynentów. Możemy podziwiać wystawy poświęcone kulturom Indian Ameryki Południowej i Centralnej jak i ludów Azji i Afryki. Liczne przykłady biżuterii i tradycyjnych ubiorów. Nakrycia głowy i broń. Eksponaty są często opisane fragmentami książek podróżników, ale również obejrzeć możemy filmy i zdjęcia, których większość została zrobiona jeszcze w latach 50. i niewiele późniejszych.
Dodatkowo w muzeum, które jest częścią Muzeum Okręgowego w Toruniu, można natknąć się na innych podróżników. Tych starszych jak i tych wciąż odkrywających świat. Jednym z nich jest zmarły już polski podróżnik Borys Malkin, który zajmował się badaniem kultur Indian Południowej i Centralnej Ameryki. Innym, młodszym podróżnikiem jest fotograf Arkadiusz Podniesiński. W jednym z pomieszczeń możemy podziwiać jego fotografie zrobione w Afryce. Ukazują one członków różnych plemion. Od starych do młodych i dzieci, kobiety i mężczyźni pozujący w środku swoich codziennych zajęć.

Photographs by Arkadiusz Podniesiński
I personally think the photos are brilliant. They are not only very professional but also have a sort of charm. They seem to be done with the full respect to the photographed person unlike many photos of indigenous people made as if they were some sort of curiosity.
The Museum is the place where you can for a moment feel the diversity of the world and see, in the age of the global village, when nothing is out of our reach anymore, the cultures that used to be and which we were only learning half a century ago. In one of the interviews Dzikowska recently said: The greatest change that happened during my almost half a century long travelling was that I have turned from a journalist discovering new places into a journalist showing the world that is disappearing.


Soon I will add a post about Toruń showing how much more interestin things there are to see in this rather small city. Have you been to Travellers' Museum in Toruń?
Osobiście bardzo podobały mi się te portrety. Nie tylko dlatego, że są profesjonalnie zrobione, ale również ze względu na pewien czar. Wydają się być zrobione z szacunkiem do fotografowanych osób, w przeciwieństwie do wielu zdjęć rdzennych mieszkańców innych kontynentów zrobionych tak jakby byli oni swego rodzaju ciekawostką.
Muzeum jest miejscem gdzie można przez chwilę poczuć różnorodność świata i zobaczyć, w erze globalnej wioski, kiedy nic już nie jest poza naszym zasięgiem, kultury, które przeminęły, a których dopiero się uczyliśmy pół wieku temu. Niedawno w jednym z wywiadów Dzikowska powiedziała: Największą zmianą, jaka dokonała się w czasie mojego niemal półwiecznego podróżowania, było to, że z dziennikarza odkrywającego miejsca dziewicze zmieniłam się w dziennikarza pokazującego świat, który znika.

Wkrótce dodam post o Toruniu pokazujący jak wiele interesujących rzeczy można zwiedzić w tym niewielkim mieście. A Wy? Mieliście okazję odwiedzić Muzeum Podróżników?

2 comments:

  1. Te fotografie bardzo mi się podobały, albo krótkie filmiki np. ze zmniejszania głowy lub jakiegoś tam tańca na 'palu'. Muszę przyznać, że niektóre figurki umieszczone w tym muzeum były dla dorosłych ;)) choć tych zdjęć tu nie umieściłaś.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie umieściłam, bo nie mam tych zdjęć. O dziwo strasznie ich mało z tego muzeum, wydawało mi się że robiłam więcej, ale niestety.

      Delete