2015-04-08

Of course it's pretty! Warsaw


Warsaw doesn't have the best opinion in the rest of Poland. It's said to be not only ugly but also noisy and busy. But of course it's pretty - I think to myself while visiting the city. And perhaps my opinion is half contrariness half ignorance, yet this is precisely what I would like to show in this post - of course Warsaw is pretty! Nie ma dobrej opinii ta nasza Warszawa w reszcie kraju. Nie dość, że brzydka to jeszcze zabiegana, głośna. A właśnie, że ładna myślę sobie zwiedzając miasto. I chociaż moja opinia może być podyktowana przekorą i tym, że niewiele czasu w tym mieście spędziłam, to właśnie to bym chciała tym postem pokazać - A właśnie że ładna!


The Palace on the Isle in the Royal Łazienki Park
Pałac na Wyspie w Parku Łazienkowskim

You probably won't experience this right after leaving the Central Station but there are few big cities that do not have any gray places, besides it isn't the Central Station that I'd like to use as an example of Warsaw's prettiness.
Of course the Łazienki Royal Park with its symbol - Palace on the Isle is pretty. The importance of this place rose at the times of the last Polish king - Stanisław August Poniatowski, who wanted to realise his plans of out-of-town residence here. Though limited finances soon counterchecked the plans, best architects had a chance to work in Łazienki. During summer famous meetings of artists and intellectuals - Thursday Dinners used to be held here. At the end of the 18th century, after the last partition of Poland and king's abdication, Łazienki degenerated. Even the investments of the new owner - tsar Alexander I didn't help. After Poland's regaining independance after the Great War, Łazienki were taken over by the state and used as representative residences. Unfortunatelly, the WWII completely destroyed the Palace on the Isle. Like the rest of the city.
I być może nie doświadczysz tego uczucia zaraz po wyjściu z Dworca Centralnego, ale trudno znaleźć wielkie miasto bez miejsc szarych, zresztą nie dworzec o ładności Warszawy ma świadczyć.
A właśnie, że piękny jest Park Łazienkowski z jego ikoną - Pałacem na Wyspie. Waga tego miejsca wzrosła za czasów króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, który swoje marzenie o letniej rezydencji poza miastem zapragnął realizować właśnie w Łazienkach. I chociaż dostępny królowi ograniczony budżet owo marzenie szybko zweryfikował, to nad miejscem mieli okazję pracować znamienici architekci, co zostawiło swój ślad. Latem do Łazienek przenoszono z Zamku Królewskiego słynne obiady czwartkowe, spotkania artystów i intelektualistów. Po ostatnim rozbiorze i co za tym idzie abdykacji króla Łazienki podupadły i nawet inwestycje nowego właściciela, cara Aleksandra I nie przywróciły im w pełni dawnego blasku. Po odzyskaniu niepodległości Łazienki przejęło państwo i używało jako swoich budynków reprezentacyjnych. Niestety II Wojna Światowa zniszczyła Pałac na Wyspie doszczętnie. Podobnie zresztą jak resztę miasta.

Peacocks are characteristic of the park
Pawie są nieodłączną częścią Parku

The least destruction was made in Krakowskie Przedmieście Street. And as Warsaw and Cracow are known for their mutual snottiness I think it is ironic that one of the capital's most representative places has Cracow in its name. It is a very prestigious spot, and the greatest thing for me was that Warsaw University has its address here. Though I have never really desired to study in Warsaw, the localisation is one thing I surely envy the students here.     Najmniej ucierpiało przepiękne Krakowskie Przedmieście. I tak sobie myślę, że to trochę ironia losu, że jedno z najładniejszych miejsc Warszawy ma w nazwie tak ukochany przez Warszawiaków Kraków. Każdy wie, że to miejsce niezwykle prestiżowe, a najbardziej zachwycona byłam tym, że to tu znajduje się Uniwersytet Warszawski. I chociaż szczególnie nigdy o tej uczelni nie marzyłam, to lokalizacji na pewno tutejszym studentom zazdroszczę. 

Presidential Palace
Pałac Prezydencki

And the Old Town is pretty too. True, it's inauthentic. The Old Town from the '50s., rebuilt quickly and not very accurately. Doesn't matter. It's still pretty. Because why don't we look at it as at the remidal of what is now left from the pre-war Warsaw that used to be compared in its beauty to Paris? It is history too. It's a witness of the reconstruction of the capital and the trace of the early communism in Poland. It is history too. And not less interesting than this a couple of centuries old. The reconstruction of Warsaw was in fact a very important as well as controversial episode. I stare miasto też jest ładne. Owszem nieautentyczne. Stare miasto z lat 50., odbudowane na szybko i niekoniecznie wiernie. Nie szkodzi. Wciąż jest ładne. A dlaczego nie spojrzeć na nie jak na świadka i dowód tego co z pięknej, porównywanej niegdyś urodą z Paryżem, Warszawy przedwojennej, zostało po wojnie? To też przecież historia. Świadek odbudowy stolicy i ślad wczesnej ery komunizmu w Polsce. To też jest historia. I to nie mniej ciekawa niż ta sprzed paru stuleci. A odbudowa Warszawy była przecież ważnym i jednym bardziej kontrowersyjnych wydarzeń.

Royal Castle
Zamek Królewski
The Royal Castle on the other hand, isn't very impressive. From the outside at least. It was built at the time when the city was established. The importance of the castle rose continuously until at the turn of the 17th century king Sigimund III Vasa moved there. And though Cracow was still the capital, Warsaw became the official king's resicence. At the beginning of the World War II the castle was bombed and in 1945 blew up by the Germans. The communist authority deferred with its reconstruction almost 30 years. Zamek Królewski z kolei z zewnątrz nie jest bardzo imponujący, daleko mu do siedziby polskich królów na Wawelu - szczególnie w dzisiejszej formie. Został wybudowany równocześnie z założeniem samego miasta. Ranga zamku stale rosła, aż na przełomie XVI i XVII wieku przeniósł się do niego król Zygmunt III Waza i mimo, że stolicą nadal oficjalnie pozostał Kraków, Warszawa pozostała już siedzibą kolejnych władców. Wraz z początkiem II Wojny Światowej budynek spłonął, a w 1945 został przez Niemców wysadzony. Władze komunistyczne zwlekały natomiast z decyzją o jego odbudowie prawie 30 lat.

Palace of Culture and Science
Pałac Kultury i Nauki
The Palace of Culture and Science is an example of the socialist realism architecture. The Stalin's gift for the Polish nation was built in the '50s and I had not realised how huge it is until I saw it. It's not the highest building in the world - but one certailny can't call it small. Over 230 meters high, 44 floors and over 3000 rooms. Congress Hall for almost 3000 people and a sixth of its size Concert Hall, a cinema and four theatres aren't all the institutions that have ist address there. Apart from the size the Palace is really impressive both outside and especially inside. You can sightsee it only with a guide or go to the 30th floor for a city panorama Typowym przedstawicielem socrealizmu jest natomiast Pałac Kultury i Nauki. Dar Stalina dla bratniego narodu został zbudowany w latach 50. i dopóki pod nim nie stanęłam, nie zdawałam sobie sprawy jaki jest wielki. Nie jest najwyższym budynkiem świata, ale do małych też nie należy. Ponad 230 metrów, 44 piętra i ponad 3000 pomieszczeń. Sala Kongresowa na prawie 3000 ludzi i sześć razy mniejsza Sala Koncertowa, kino i cztery teatry to nie wszystkie instytucje, które się tu mieszczą. Pomijając wielkość pałac jest niebywale imponujący z zewnątrz, a w szczególności wewnątrz. Można go zwiedzać tylko z przewodnikiem lub wjechać na 30 piętro, żeby podziwiać panoramę miasta.
Have you been to Warsaw? What do you think of the city, which places would you recommend as the prettiest? A jaka jest Wasza Warszawa? Które miejsca są według Was najładniejsze i godne polecenia w tym mieście?

6 comments:

  1. Najbardziej podobają mi się w Warszawie Łazienki, z dostojnie spacerującymi sobie pawiami, rewelacyjny klimat ma to miejsce ;) Pałac Kultury znajdujący się zaraz przy dworcu również jest imponujący ;) i niestety żałuję że nie wjechałam na górę, bo widok podobno na całą Warszawę.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Też uwielbiam Łazienki! Tym bardziej mi wesoło, że w maju będę miała okazję po nich pobiegać :) Wjazd na taras trochę drogi niestety, może jakby pogoda była ładna, to byśmy się skusiły, ale tak to trochę szkoda.
      Ty mi za to wyślij fociszę ze statuy wolności! :D

      Delete
  2. Też chętnie pobiegałabym po Warszawie ;) Zdjęcia będą, ale na pewno nie takiej jakości jak te Twoje.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nieważne jaka jakość :) Ważne że z miłością (i dedykacją koniecznie) przesłane ;)

      Delete
  3. I've never been in Warsaw. But who knows, maybe soon I will visit. For sure this post encourage me.

    ReplyDelete
    Replies
    1. It's worth to visit I think :) there are a lot interesting places to sightsee. I'll be back there in May and hope to see some more of the city, too :D

      Delete